Świadectwo 5

  • Posted on: 26 February 2013
  • By: rekolekcje

Jezus dotknął mego serca i uleczył mnie-

Jestem
bardzo wdzięczna Jezusowi za ten czas pustyni, na jaką mnie
przyprowadził i przemówił do mego serca i uzdrowił je. Teraz wiem i
wierzę w to mocno, że dla Jezusa wszystko jest możliwie. On potrafi
przyprowadzić człowieka na drogę do zbawienia. Jezus dopuszcza różne
sytuacje w naszym życiu które mogą dla nas być niezrozumiałe, przykre i
bolesne, żeby pokazać swoją miłość do nas.

Przeżyłam
bardzo przykre dla mnie doświadczenie, które wewnętrznie bardzo mnie
rozbiło. Przejechałam na te rekolekcję rozbita i pusta z myślą że i tak
we mnie nic się nie zmieni. Czułam w sercu wielki ból i spustoszenie.
Gdzieś tam głęboko w sercu było pragnienie żeby Jezus przyszedł i
uwolnił mnie.

Kiedy
przyszłam na pierwszy spotkanie z księdzem, (jeszcze nie wiedziałam
dokładnie o czym mam mówić) chciało mi się płakać i bardzo chciałam
uwolnić się od wszystkiego co mnie tak mocno trzymało.

Po
pewnej rozmowie przyszłam do kaplicy, był wystawiany Pan Jezus,
uklękłam przed Jezusem i zaczęłam gorąco prosić Pana żeby mnie uwolnił,
bo czułam że już nie mam sił i jestem bardzo zmęczona. I w jednej chwili
odczułam jakby mi zabrakło powietrza, przestałam oddychać, i po pewnej
chwili nagle zaczęłam bardzo mocno oddychać, nie mogłam złapać powietrza
żeby normalnie zacząć oddychać. Odczułam w klatce piersiowej bardzo
silny ból i za każdym oddechem odczuwałam ten ból, nie wiedziałam co się
ze mną dzieje. Potem zaczęłam coraz spokojniej i lekko oddychać.
Zobaczyłam przed sobą ludzi który mnie kiedyś zranili i od których
doświadczyłam bólu, zaczęłam gorąco i od serca wszystkim im przebaczać
nazywając wszystkich po imieniu, odczuwałam jak by schodził ze mnie
ciężar i zrobiło mi się bardzo lekko i spokojnie na duszy.

Jeszcze
do końca nie rozumiałam co się stało, wzięłam do ręki Słowo Boże i
poprosiłam żeby On mi dał jakieś Słowo dla mnie. Kiedy przeczytałam
Łk.7,27 („On jest tym, o którym napisano:
Oto posyłam mego wysłańca przed Tobą, aby przygotował Ci drogę.”)
nie mogłam uwierzyć, czułam bardzo wyraźną obecność Jezusa obok mnie,
czułam że Jezus napełnia moje serce swoją miłością, pokojem i że mnie
bardzo kocha.

Jestem
wdzięczna Panu za tą wielką miłość jaką obdarzył mnie i za
doświadczenie Jego obecności. Dziękuję z serca księdzu, za cierpliwe
wysłuchanie, jakiego wtedy bardzo potrzebowałam.

Dziękuję.